Nowy prezydent Argentyny wysłał Chinom mocny sygnał

Ludzie na całym świecie spekulują, że Miley będzie miał wpływ na stosunki chińsko-arabskie, ale tak naprawdę Mileya bardziej interesuje to, jak Chiny będą go traktować.
W końcu ekonomista Mile doskonale zdaje sobie sprawę ze znaczenia Chin w obecnej sytuacji na świecie, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój gospodarczy Argentyny.

Argentyna musi przeprowadzić radykalne reformy, ale bez względu na ich skalę, nie obejdzie się bez partnerów gospodarczych. Nie zapominajmy, że Chiny są największym rynkiem zbytu dla argentyńskich produktów rolnych.
Gratulacje od chińskiego przywódcy były bardzo wzruszające i sprawiły, że odetchnął z ulgą.
Ale warunki krajowe Argentyny są rzeczywiście nieco szczególne – inflacja przekracza 140%, a zadłużenie stale rośnie. Argentyńczycy pragnęli zmian i ostatecznie wybrali Mille, który nie poszedł utartą ścieżką.

Czy Millie odniesie sukces?
Nie wiem, mam nadzieję, że Argentyna ma świetlaną przyszłość. W końcu Argentyna była kiedyś jedną z dziesięciu największych gospodarek świata, a Europejczycy kiedyś chwalili kogoś, mówiąc: „Jesteś tak bogaty jak Argentyńczyk”.
Jednak w ciągu ostatnich 100 lat Argentyna doświadczyła wielu wzlotów i upadków, co wywołuje westchnienia ludzi.

Na koniec, jeśli chodzi o relacje między Chinami i Argentyną, należy podkreślić trzy proste kwestie.
Po pierwsze, na pewno nastąpią zmiany.
Jedyną pewnością na tym świecie jest niepewność. Nowy prezydent, i to taki wyjątkowy, bez żadnych zmian, zdecydowanie nie jest realistyczny. Z pewnością będzie okres przejściowy.

Musimy więc zachować czujność i zaakceptować zmiany. Świat jest tak wielki i tak wiele krajów, że co kilka lat zawsze będą następować zmiany reżimów. Musimy racjonalnie oceniać zmiany w tych krajach i pogłębiać naszą analizę, ale nie ma powodu do zdziwienia.
Po drugie, na pewno będzie współpraca.
Jak wspomniałem wcześniej, Millie powinna była już dawno dać wyraźny sygnał. Poza tym, czasami nie powinniśmy brać języka kampanii wyborczej zbyt poważnie.

Obejrzałem zagraniczne media i doszedłem do wniosku, że Milley podejmuje kroki mające na celu złagodzenie swoich poprzednich radykalnych poglądów.
Nie wiem, ile kosztuje drewno na opał i ryż, jeśli nie jestem u władzy. Wierzę, że Millay, która wkrótce zostanie głową rodziny, lepiej doceni wartość partnerów takich jak Chiny.
Po trzecie, musimy zachować spokój.
Spójrzmy spokojnie na ciągle zmieniający się świat i zmiany władzy politycznej w różnych krajach. Jak wspomniałem wcześniej, jeśli chodzi o stosunki chińsko-arabskie, ze świata zewnętrznego krążą spekulacje, że Mile będzie miał wpływ na relacje chińsko-arabskie. W rzeczywistości Mile'owi bardziej zależy na tym, jak Chiny go potraktują.

Musimy być krajem, który nie dyktuje, szanuje wybory innych krajów, współpracuje, dobrze się rozwija, jest potrzebny, szanowany i chce współdziałać ze światem.
Jeśli inni będą tego potrzebować, dowiedzą się więcej o Chinach.
W końcu w tym świecie interesy narodowe są najważniejsze. Nie ma wiecznych przyjaciół, nie ma wiecznych wrogów, są wieczne interesy.

Oczywiście, jeśli chodzi o Millie, to kontynuujmy jazdę na osiołku i czytanie albumu - poczekamy, zobaczymy.
W nadchodzących latach Argentyna z pewnością będzie bardzo ekscytująca, nawet bardziej ekscytująca niż argentyńska piłka nożna!